Policja Ostrów Wielkopolski kajdanki
zdjęcie poglądowe FOT: pixabay.com

Być może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale kradzież prądu jest przestępstwem. Miał tego świadomość 38-letni kaliszanin, który ukrył się w mieszkaniu, do którego zapukali policjanci wspólnie z pracownikami zakładu energetycznego.

Funkcjonariusze Policji wspólnie z pracownikami zakładu energetycznego zapukali do drzwi jednego z mieszkań w centrum Kalisza. Z ich ustaleń wynikało, że w tym lokalu mogło dojść do nielegalnego poboru energii elektrycznej. Przebywająca w mieszkaniu 17-latka starała się przekonać funkcjonariuszy, że rodziców nie ma w domu. Policjanci nie dali się zwieść zapewnieniem dziewczyny i jak się okazało ojciec nastolatki, chcą uniknąć odpowiedzialności ukrył się w wersalce, stojącej w jednym z pokoi.

Podczas wykonywanych na miejscu czynności ujawniono, że w mieszkaniu wykonano połączenia instalacji elektrycznej w taki sposób, że doszło do całkowitego pominięcia układu pomiarowego – licznika. Obecni na miejscu pracownicy zakładu energetycznego potwierdzili nielegalny pobór prądu.

38-latek został zatrzymany. Mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży i grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności. Musi dodatkowo liczyć się z konsekwencjami ze strony dostawcy energii. Na osobę, która nielegalnie pobiera prąd lub paliwo gazowe z sieci, przedsiębiorstwo energetyczne może nałożyć karę pieniężną. Może również wstrzymać dostarczanie energii lub gazu.




ŹRÓDŁOkalisz.policja.gov.pl