Budynek klubu osiedlowego na ulicy Rataja w Ostrowie Wielkopolskim został oddany do użytkowania w maju 2020 roku i od początku, jak się okazuje są problemy z wilgocią. Teraz zgłoszony został projekt w ramach Ostrowskiego Budżetu Obywatelskiego na kolejne prace w tym zakresie – na jego osuszenie.

Osiedlowy klub przy ulicy Rataja 5 powstał w 2020 roku dzięki środkom z „Ostrowskiego Budżetu Obywatelskiego”, gdzie generalnie odremontowano ponad stuletni, zrujnowany budynek. W opisie zadania czytamy również, że „Na etapie pierwotnego remontu budynku nikt nie przypuszczał, że za kilka lat przy „Rataja 5” powstanie problem związany z agresywnie pojawiającą się wilgocią, pleśnią oraz wykwitami solnymi, które sukcesywnie pogarszają stan techniczny ścian, ale przede wszystkim zdrowie mieszkańców, którzy przebywają w budynku. Jeśli szybko nie zostaną podjęte kroki związane z zatrzymaniem wilgoci to uszkodzenia z roku na rok będą się powiększać, (…) Koniecznym zatem jest przeprowadzenie generalnego osuszania ścian, usunięcie uszkodzeń spowodowanych przez wilgoć oraz wyeliminowanie wszystkich ognisk pleśni i grzybów z budynku”.

W związku z tym, że budynek został wyremontowany trochę ponad 3 lata temu wysłaliśmy zapytania do Urzędu Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim, gdyż tego typu problem powinien być zauważony już dużo wcześniej i jeśli budynek objęty był gwarancją, to powinien być w jej ramach naprawiony. Przypomnijmy, że wnioskodawca zadania określił szacunkowy koszt realizacji na 300 000zł.

– Pierwsze problemy zawilgocenia pojawiły się już na etapie budowy i wtedy podjęto decyzję o wykonaniu izolacji przeciwwilgociowej ścian fundamentowych w postaci przepony wykonanej metodą iniekcji. W 2022 roku zawilgocenie pojawiło się po raz kolejny. Osuszenie ścian w ramach gwarancji wykonał wykonawca, wówczas wykonawca wykonał dodatkowo izolację metodą iniekcji, co nie odniosło pożądanych skutków. W takim przypadku została podjęta decyzja o ponownym osuszaniu ścian i izolacji poprzez zastosowanie środka naprawczego, a następnie zastosowanie specjalnej masy – kremu hydrofobizującej. Izolacja powyższą metodą nie została uwzględniona na etapie przebudowy, gdyż izolacja wykonywana metodą iniekcji jest zwyczajowo skuteczna przy umiarkowanych kosztach – informuje nas ostrowski Urząd Miejski.

Jak wynika więc z udzielonej odpowiedzi problemy pojawiły się już na etapie budowy i wtedy już podjęto pierwsze środki zaradcze, które jak się okazuje są niewystarczające.

Ponadto w opisie zadania podano, że „zabezpieczony zostanie również nieszczelny taras, który jest jednym z czynników powodujących zawilgocenie ścian od strony ogrodu”.

    Urząd Miejski poinformował nas w udzielonej odpowiedzi odnośnie tej kwestii, że „zadaszenie nad tarasem jest wykonane zgodnie z wiedzą techniczno-budowlaną. Nieszczelność jaka powstała to to, że elewacja budynku nie jest połączona bezpośrednio z dachem tarasu tylko zastosowano dylatację – przerwę między budynkiem a dachem tarasu, opady powodują zacieki po ścianie. Podczas realizacji nie można było połączyć dachu tarasu z elewacją ponieważ nowy fundament tarasu powodowałby zarysowania na nowej elewacji poprzez osiadanie fundamentu tarasu, co zazwyczaj się dzieje w pierwszych latach użytkowania. Obecnie jest możliwe wykonanie dodatkowej obróbki dachu nad tarasem z wywinięciem na elewację”.

    Z uwagi, że remontowany był stary budynek, zwróciliśmy się z zapytaniem, dlaczego budynek i taras już na etapie planowania inwestycji oraz następnie w trakcie budowy nie został w ten sposób zabezpieczony przed wilgocią? Czy w starym budynku nie był zauważalny ten problem?

      Jak nas poinformowano – „Na etapie tworzenia projektu projektant nie zdiagnozował tego typu problemu. Problem wilgoci uwidocznił się w trakcie wykonywania robót budowlanych, po dokonaniu pierwszych prac rozbiórkowych w postaci skucia tynku, odpowiedzią na to było podpisanie stosownego aneksu na wykonanie izolacji przeciwwilgociowej ścian fundamentowych w postaci przepony wykonanej metodą iniekcji”.

      Jak wynika więc z udzielonej nam odpowiedzi, teraz mogą być wykonane dodatkowe prace, ale nam nasuwa się jednak, jeśli mogą to dlaczego o ich wykonaniu mają decydować mieszkańcy?


      Jest to drugie zadanie, co do którego mamy wątpliwości, czy powinno być realizowane w ramach Ostrowskiego Budżetu Obywatelskiego. Co bowiem będzie, jeśli mieszkańcy jednak nie zdecydują się na przedmiotowe prace? Urząd nie podejmie żadnych działań i narażone będzie zdrowie mieszkańców miasta, szczególnie tych starszych, gdyż obiekt wykorzystywany jest jako Klub Seniora?

      Jeśli jednak zagłosują za nim, wtedy nie zostanie zrealizowane któreś z innych zadań, które bez głosu mieszkańców nie ma szans na realizację. Wśród innych zadań dużych jest bowiem m.in. zakup nowych książek, powstanie nowych chodników i parkingów, nowy wybieg dla psów, miasteczko rowerowe, czy też zakup sprzętu motorowego i odzieży ochronnej dla dzieci i młodzieży chcących uprawiać sport żużlowy lub zakup rowerów wodnych dla Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego Piaski-Szczygliczka.

      Nasze wątpliwości budzi również zadanie pod nazwą „UDROŻNIMY OSTRÓW” czyli czyszczenie i renowacja kanalizacji deszczowej jako działania zapobiegające zalewaniu miasta o którym piszemy w tym artykule>>

      Przy obu tych zadaniach pytań nasuwa się więcej, jednak poczekamy na ostateczne rozstrzygnięcia w ramach Ostrowskiego Budżetu Obywatelskiego. Zobacz również: Kolejne zadłużenie miasta! Tym razem… 14 milionów




      Subscribe
      Powiadom o
      2 komentarzy. Dodaj swój....
      Inline Feedbacks
      View all comments

      Przecież ten budynek jest ciągle zamknięty jak i siłownia zewnętrzna. Domu używają tylko wybrani. Ci co korzystają i czerpią profity to niech osuszają,a jak nie to zburzyć to dziadostwo. Ludzie znów wydają wspólne pieniądze na osuszanie a potem będą klamkę całować. Szkoda bo inicjatywa była fajna, ale niektórzy nie potrafią się dzielić i traktują jak jakby to było tylko ich.

      Czego oczekiwać po obecnej ekipie, po specjalistach typu viceKostka? Ciężkie miliony wydała na „modernizacje” obiektu po banku BOŚ, a od roku cały parter jest zamknięty, bo regularnie jest zalewany. A przecież to zagrożenie było znane przed remontem. Myślę, że podobnie jest z tą ruderą przerobioną na klub osiedlowy. Pieniądze poszły na ogródek , otoczenie, a budynek jest zalewany. Jestem przekonany, że żadne takie pieniądze nie rozwiążą problemu.