Premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszej konferencji prasowej poinformował o ogłoszeniu stan epidemii. Lekcje w szkołach zostaną zawieszone do Wielkanocy. Poinformowano również, że wzrosła kara pieniężna za złamanie kwarantanny.

Wprowadzamy stan epidemii, który wprowadza nowe prerogatywy dla nas, ale też i nowe obowiązki – mówił Premier Mateusz Morawiecki. – Robimy wszystko, by przygotować Polskę na trudne, nadchodzące tygodnie.

W związku z wprowadzonym stanem epidemii stosując ustawę o chorobach zakaźnych, minister zdrowia na terenie polski, a wojewodowie na terenie województw, mogą wyznaczyć role poszczególnym służbom do walki z epidemią. Wprowadzenie stanu epidemii daje szerokie uprawnienia, gdzie może być ustanowiony m.in. zakaz przemieszczania się na określonym obszarze, obowiązkowe szczepienia oraz zakaz funkcjonowania określonych instytucji i zakładów pracy. Możliwe konsekwencje stanu epidemii to zamknięcie miast, zakaz wyjazdu lub wjazdu w obszarach bezpośrednio wokół ogniska wirusa.

Jak poinformowano szkoły zostaną zamknięte do Wielkanocy, a dzisiaj ponad 90 procent dzieci uczestniczy w zdalnych lekcjach. Od 25 marca ma ruszyć obowiązek zdalnej realizacji podstawy programowej dla uczniów i nauczycieli.

– W ciągu kilkunastu dni to może być 10 tysięcy chorych – mówił Łukasz Szumowski Minister Zdrowia. – Przygotowujemy się na to, co nas czeka w najbliższym tygodniu, dwóch. Mówienie o tym, kiedy to się skończy to gdybanie.

Poinformowano również, że kara finansowa za złamanie kwarantanny wzrosła z 5 do 30 tys. złotych.

Jak mówił również Minister Zdrowia liczba wykonywanych testów w Polsce wzrosła do ponad 340 na milion mieszkańców. Dla porównania jak poinformowano we Francji na milion mieszkańców wykonuje się zaledwie 17 testów.

Premier powiedział również, że – „Wprowadzenie stanu epidemii nie ma wpływu na przesunięcie terminu wyborów prezydenckich”.