W ciągu 20 lat w Polsce spożycie napojów spirytusowych wzrosło prawie dwukrotnie, wynosi obecnie 3,8 l na mieszkańca Polski. W tym samym czasie spożycie piwa wzrosło o ponad 25 l więcej na osobę.
Dane z badań przeprowadzonych przez PARPA (Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) pokazują, że jeszcze w 2001 r. liczba spożytego napoju alkoholowego przypadającego na mieszkańca Polski wynosiła 6,63 l. Jest to średnia ilość alkoholu przeliczonego na stuprocentowy podana w litrach na osobę. W 2021 r. wartość ta wyniosła już znacznie więcej, bo 9,70 l. Oznacza to, że w ciągu 20 lat statystycznie pijemy o 3 litry stuprocentowego alkoholu więcej.
Według badań PARPA w Polsce najbardziej lubimy piwo, a jego spożycie w 2021 r. wynosiło 92,7 l na 1 mieszkańca Polski. Wzrost na przestrzeni lat również jest zauważalny. W 2000 r. konsumpcja piwa wynosiło 66,9 l na osobę. W przypadku alkoholi spirytusowych liczba ta uległa prawie podwojeniu. W 2000 r. ich spożycie wynosiło 2 l na osobę, w 2021 r. z kolei było to już 3,8 l. Dane te nie są optymistyczne i bez wprowadzenia zmian w naszym codziennym życiu wzrost spożycia alkoholu może się utrzymać.
Warto przyjrzeć się wynikom innych państw europejskich, które mogą stanowić punkt odniesienia. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 2019 r. Polska nie stoi na podium w ilości spożywanego alkoholu w Europie, ale jego spożycie jest u nas większe niż podaje PARPA. Pierwsze trzy miejsca w tym rankingu zajmują Czesi (14,26 l), Łotysze (13,19 l) i Mołdawianie (12,85 l). Polskę wyprzedziły także m.in. takie kraje jak Niemcy z wynikiem 12,79 l, Litwa (12,78 l), Hiszpania (12,67 l), czy Francja (12,23 l). Najmniejsze spożycie alkoholu z kolei odnotowała Macedonia (6,43 l), Albania (6,82 l) i Norwegia (7,14 l).
Zobacz również: Nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Miał zakaz prowadzenia pojazdów i był nietrzeźwy
























Weźmy jeszcze pod uwagę że we Włoszech są wina a w Chorwacji nalewki które mogą nie podlegać tym badania. . A u nas chyba we własnym zakresie się mniej produkuje
Czy w badaniach będzie uwzględniona ilość obywateli Ukrainy?
Nie piszę tego złośliwie , jednak w sklepie w którym pracowałam , od chwili przyjazdu do Ostrowa uchodźców z Ukrainy , sprzedaż alkoholu wzrosła wielokrotnie.
Polacy swoje wypiją , lecz obawiam się pewnych nieścisłości …