Dzisiaj poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Ławniczak na konferencji prasowej mówił o Kolei Dużych Prędkości oraz odniósł się do apelu prezydent miasta Beaty Klimek w tej sprawie.

– Prace nad kolejami dużych prędkości trwały oficjalnie w latach 2005- 2011, a w 2011 zostały one zawieszone przez ministra Mariusza Nowaka reprezentującego rząd Donalda Tuska – mówił Tomasz Ławniczak i jak kontynuował program został zawieszony wbrew obietnicom wyborczym na 19 lat do 2030 roku. Na konwencjach starostów wielkopolskich, czy też specjalnie poświęconych spotkaniach KDP i problemowi rezygnacji z nich Tomasz Ławniczak zadał pytania, ówczesnemu wojewodzie Piotrowi Florkowi z Platformy Obywatelskiej – „czy został zabezpieczony korytarz przestrzenny, który gwarantowałby zgodnie z ustalonymi uwarunkowaniami zabezpieczenie odpowiedniej przestrzeni dla Kolei Dużych Prędkości? Niestety pan wojewoda Florek stwierdził, że nie został on zabezpieczony i nie ma w obiegu prawnym żadnego dokumentu, który gwarantował by rezerwacje korytarza dla KDP w tym zaproponowanym kształcie.

Brak zabezpieczenia korytarza spowodował, że w miejscach który według pierwszych założeń miały przebiegać KDP wydawano pozwolenia na budowę. Dzisiaj w tych miejscach pobudowany są firmy, wybudowano domy, czy nawet całe osiedla.

Odnosząc się do apelu prezydent miasta Beaty Klimek, jak mówił Tomasz Ławniczak obecna propozycja budowa KDP to jest nowa koncepcja, jednak nie związanych z połączeniem Warszawy czy Łodzi z Ostrowem czy Kaliszem, ale połączeniem całego kraju z Centralnym Portem Komunikacyjnym. Jest to całkowicie nowa rzeczywistość i zupełnie inaczej ulokowana została Aglomeracja Kalisko-Ostrowska. W ramach starego projektu, dworzec nie był usytuowany w Ostrowie ale na terenie gminy Nowe Skalmierzyce –„nie dotykał nawet miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Kolej Dużych Prędkości nie miała wjeżdżać do Ostrowa Wielkopolskiego, tak jak i pomijać Kalisz„.

– Jeżeli czytam, że Ostrów został tutaj czegoś pozbawiony, to nie bardzo rozumiem tych zgłoszonych tez na poziomie faktograficznym, gdyż fakty są zupełnie inne – mówił Tomasz Ławniczak.

Odpowiadając na apel prezydent Beaty Klimek, że dotychczasowa baza kolejowa zapewniała miastu rozwój, Tomasz Ławniczak mówił, że ta poprzednia KDP miała być w stylu japońskim, czyli tylko dla ruchu pasażerskiego, bez ruchu towarowego. Pociągi towarowe nie maiły jeździć po trasie wcześniej proponowanej KDP. Obecnie planowana KDP jest typu europejskiego, gdzie część przebiegu będzie przebiegać jako KDP, a część przyspieszonymi kolejami konwencjonalnymi i część zwykła, która zostanie zmodernizowana. Będą na nie dopuszczone również transporty towarowe. Pociągi towarowe z Ostrowa będą mogły jeździć do CPK.

Maja również rozpocząć się remonty linii kolejowych między innymi Ostrów – Zduńska Wola, tak aby pociągi mogły jeździć po nich 160 km/h. Tym samym – „chcę uspokoić wszystkich, że Ostrowski węzeł zostanie ocalony.”

Jak mówił poseł Tomasz Ławniczak, czeka na to, aż prezydent Klimek nie tylko będzie protestowała w kwestii obecnego przebiegu KDP, a że zgłosi w ramach konsultacji społecznych swoje propozycje, gdzie według niej ma zostać postawiona wspólna dla aglomeracji kalisko-ostrowskiej stacja KDP.

Jeżeli złoży taką propozycję, ja z panią prezydent, nie ma żadnego problemu, będę jeździł na konsultacje społeczne w teren, rozmawiał z ludźmi, czy godzą się na taki czy inny przebieg. Nie ma tutaj żadnego problemu z mojej strony – mówił Tomasz Ławniczak.