Pojawiła się kolejna fala ataków w ramach której oszuści chcą wyłudzić od nas pieniądze. Polega ona na krótkim połączeniu z zagranicznego numeru, którego nie sposób odebrać. Oddzwonienie może być kosztowne.

Jak informuje nas nasz czytelnik próbowano się do niego zadzwonić z numeru z prefiksem +375. Było to szybkie połączenie, bez pozostawienia wiadomości. Na szczęście mieszkaniec Ostrowa nie oddzwonił, gdyż tak telefon mógł go sporo kosztować.

Jest to bowiem połączenie z Białorusi, a oszuści liczą właśnie, że oddzwonimy. Jest to tak zwany atak „wangiri” i jeśli oddzwonimy połączenie może zostać przekierowane na inny, droższy numer. Zazwyczaj pojawia się sygnał zajętego lub oczekującego połączenia. W ten sposób oszuści zmuszają swoje ofiary do czekania. Wtedy czeka nas zapłata niemałego rachunku za telefon.

Oszuści korzystają z oprogramowania, które wybiera losowe numery i dzwonią, jednak są to krótkie próby, gdzie nie mamy szans na odebranie połączenia.

Połączenia mogą być realizowane z różnych numerów i kierunków. Na przykład z prefiksem z Białorusi oszuści mogą dzwonić z numerów +375 444566161, +375 333573677 czy +375 292318173. Oprócz podanego powyżej przykładu połączeń z Białorusi mogą to być połączenie z z Mołdawii (kierunkowy +373), Afganistanu (kierunkowy +93), Mali (kierunkowy +223) czy Azerbejdżanu (kierunkowy +994).

Przy tego typu podejrzanych połączeniach warto zachować zasadę ograniczonego zaufania. Jeśli ktoś będzie miał do nas ważną sprawę, na pewno ponownie do nas zadzwoni.




Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy. Dodaj swój....
Inline Feedbacks
View all comments