Dzisiaj w Szkole Podstawowej nr 6 odbyło się spotkanie mieszkańców osiedla Zacisze-Zębców w sprawie nieprzyjemnego zapachu z wysypiska.

– Żeby obraz całej tej sytuacji był pełen to trzeba przypomnieć pewne fakty z historii – mówiła podczas spotkania prezydent miasta Beata Klimek. – Ten problem nie rozpoczął się wczoraj i ten problem nie rozpoczął się rok temu, ani dwa lata temu. Składowisko odpadów które należało do MZO zlokalizowane jest w tej części osiedla od wielu lat. Ono jak każde wysypisko generuje pewne dolegliwości, ale te dolegliwości nigdy nie były tak duże jak obecnie.

Jak mówiła dalej prezydent miasta, w 2012 odbyła się dyskusja na temat lokalizacji RZZO, gdy pojawił się pomysł powstania instalacji regionalnej, która miała przyjmować odpady z całego regionu. To co dzisiaj się dzieje zdaniem Beaty Klimek, jest właśnie skutkiem decyzji podjętych w 2012 roku.

– Ja chce bardzo podkreślić, że jako ówczesna radna Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego stawiałam ten temat w sposobów zero-jedynkowy. Mówiłam głośno i wyraźnie, że jestem przeciwna budowania w Ostrowie regionalnej instalacji. Mówiła, że kwatery mają swoją żywotność, że zaleją nas śmieci, że będzie trzeba przerabiać i zagospodarowywać śmieci nie tylko z Ostrowa ale z całego regionu. – mówiła Beata Klimek. – Jako jedyna radna nie podniosłam reki za wybudowaniem tej instalacji.

Obecnie wysypisko przetwarza około 100 000 ton odpadów czyli 4 razy więcej, niż przetwarzano by tylko od mieszkańców Ostrowa.

Wśród rzeczy, które władze miasta i spółki starają się robić aby ograniczyć uciążliwe zjawiska dla mieszkańców, podczas spotkania wymieniano:

  • ograniczenie strumienia ilości odpadów mokrych jakie trafiają na wysypisko i ta redukcja już nastąpiła, mają nie przyjeżdżać odpady z powiatu ostrzeszowskiego co ma stanowić 10% przywożonych odpadów i planowane są kolejne redukcje;
  • ma odbywać się hermetyzacja procesów magazynowania odpadów;
  • ma być zwiększona dezodoryzacja odpadów i są plany zakupu maszyny, która ma być skuteczniejsza w tych działaniach;
  • zwiększono kontrole odpadów, które przywożone są do Ostrowa;
  • prowadzone są rozmowy z gminami Sieroszewice i Nowe Skalmierzyce, gdzie czynione są starania o wydzierżawienie składowiska w Psarach;
  • tworzone będą tzw „zielone ekrany”, czyli nasadzania wokół składowiska nowych drzew.

Jak poinformował mieszkańców przez RZZO Andrzej Strykowski wcześniej obowiązywała regionalizacja i odpady z 22 gmin musiały być przewożone do Ostrowa. Obecnie zostało to zniesione i do Ostrowa ograniczana jest ilość odpadów, które trafiają do Ostrowa. Prowadzone są rozmowy z operatorami, aby ograniczyć ilość odpadów jakie przywożone są do naszego miasta. Obecnie zmniejszono te ilości o 10%, a prowadzone są rozmowy, aby jeszcze bardziej zmniejszyć te ilości.

Wśród propozycji jakie padały ze strony mieszkańców było m.in.:

  • przeprowadzenie specjalnych audytów, które mają stwierdzić, co powoduje nadmierną ilość wydzielania nieprzyjemnych zapachów, aby właściwie podjąć działania w celu eliminacji nieprzyjemnych zapachów;
  • zlecenie przeprowadzenie badania oddziaływania tej inwestycji na środowisko.

Jak powiedziała również Beata Klimek – Czy te wszystkie działania w 100% zlikwidują ten śmierdzący problem? Nikt z nas tutaj obecnych na tej sali nie jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć.

Zaproponowano również, aby kolejne spotkanie odbyło się w styczniu w tej sprawie lub po przeprowadzonym audycie, jeśli uda się go zrealizować.




Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy. Dodaj swój....
Inline Feedbacks
View all comments