Ostrowscy strażacy odnotowują sporą ilość pożarów sadzy w przewodach kominowych. Tylko w tym roku doszło do osiemnastu takich zdarzeń.
Do jednego z takich pożarów doszło ostatnio w budynku w miejscowości Wielowieś w gminie Sieroszewice.
– W momencie przybycia pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono pożar sadzy w przewodzie dymowym komina. Na szczęście wszyscy mieszkańcy bezpiecznie opuścili budynek. Po ugaszeniu pożaru strażacy sprawdzili obiekt przy użyciu kamer termowizyjnych oraz detektorów wielogazowych celem wyeliminowania zagrożenia – informuje st. kpt. Tomasz Chmielecki z PSP Ostrów Wielkopolski.
W działaniach trwających ponad dwie godziny łącznie uczestniczyło sześć zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej w sile dwudziestu ratowników.
W związku z duża ilość tego typu zgłoszeń strażacy przypominają, że pożar sadzy w kominie może być bardzo niebezpieczny i prowadzić do poważnych zagrożeń. Oto najważniejsze z nich:
– rozprzestrzenienie się ognia – wysoka temperatura pożaru sadzy (nawet ponad 1000°C) może spowodować zapalenie się drewnianych elementów konstrukcji budynku (np. więźby dachowej),
– pęknięcie lub uszkodzenie komina – nagłe wzrosty temperatury mogą doprowadzić do pęknięcia wkładu kominowego lub cegieł, co umożliwia wydostanie się ognia do wnętrza budynku,
– wydostanie się iskier i płomieni – z komina mogą wydobywać się iskry i płomienie, co stwarza ryzyko zapalenia się dachu, pobliskich budynków.
– zadymienie budynku – przy niedrożnym lub uszkodzonym kominie dym może „cofać się” do pomieszczeń, co grozi zatruciem tlenkiem węgla (czadem),
– szybkie rozprzestrzenianie się pożaru – ogień w kominie może przenieść się na inne części budynku, zwłaszcza jeśli w pobliżu znajdują się łatwopalne materiały.
Dlatego, aby zapobiegać pożarom sadzy, należy regularnie czyścić przewody kominowe (dymowe i spalinowe) oraz używać suchego, dobrej jakości opału.





















