fot: Andrzej Romański/Energa Basket Liga

W dzisiejszym meczu Arged BM Stal Ostrów przegrała z Legia Warszawa 64:67. Jest to druga porażka ostrowskiego zespołu w ćwierćfinale play-off i tym samym to warszawiacy są bliżej półfinału.

Pierwsze punkty w spotkaniu po kilku sekundach gry zdobył Kulig i przez kolejne trzy minuty żadna z drużyn nie mogła trafić do kosza rywali. Young w końcu trafia, jednak szybko odpowiada Legia i po chwili Kulka daje gościom prowadzenie. Ostatecznie po wyrównanej grze, po 10 minutach było 17:18 dla Legii. Drugą kwartę ponownie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po serii 8:0 uzyskali małą przewagę nad rywalami. Legia starała się gonić, jednak ostrowianie utrzymując kilku punktowe prowadzenie. W końcówce trafienia Koszarka oraz Abdur-Rahkmana zbliżają rywali do stalówki. Ostatecznie po pierwszej połowie było 33:30 dla gospodarzy.

Obie ekipy w trzeciej kwarcie miały problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, a dzięki trafieniom Skificia i Cowelsa był remis. Ostrowianie zmieniali sytuację, ale tylko na chwilę. Ostatecznie dzięki zagraniu Wyki po 30 minutach było 49:52. W ostatniej kwarcie przyjezdni mieli nawet pięć punktów przewagi. Ostrowianie starali się odpowiadać, jednak to goście byli lepsi i utrzymywali prowadzenie. W kluczowej końcówce ważne trafienia należały do Cowelsa oraz Koszarka. Ostrowianie mogli doprowadzić jeszcze do dogrywki, ale Garbacz nie trafił i to Legia cieszyła się z drugiego zwycięstwa w serii – 67:64.

Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski – Legia Warszawa 64:67 (17:18, 16:12, 16:22, 15:15)

Arged BM Stal: James Palmer Jr. 13, Damian Kulig 12, Jakub Garbacz 9, Kobi Simmons 8, Michael Young 7, Denzel Andersson 6, Trey Drechsel 4, Jarosław Mokros 0.

Legia: Raymond Cowels 15, Muhammad Ali Abdur-Rahkman 15, Grzegorz Kulka 12, Jure Skifić 9, Dariusz Wyka 6, Robert Johnson 5, Łukasz Koszarek 5, Adam Kemp 0, Grzegorz Kamiński 0.

Stan serii: 2-0 dla Legii




Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz. Dodaj swój....
Inline Feedbacks
View all comments

Jeszcze jeden mecz w Warszawie i spokój z ta koszykówką amerykańską w Ostrowie na kilka miesięcy.