Nie wszyscy sobie zdają sprawę, że przełożenie tablic rejestracyjnych z jednego na drugi pojazd to przestępstwo. Przekonał się o tym 51-latek.
Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej w miejscowości Mroczeń 51-letniego kierującego pojazdem marki Ford. Powodem kontroli było popełnienie przez 51-latka wykroczenia, który nie zastosował się do znaku „STOP”.
Po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że tablice rejestracyjne, które znajdują się na pojeździe należą do innego pojazdu, których właścicielem jest również 51-latek. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że niedawno kupił pojazd marki Ford i chciał dojechać tylko do mechanika. Dodatkowo okazało się, że pojazd nie posiadał wymaganego wyposażenia.
Za kierowanie pojazdem pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu oraz popełnione inne wykroczenia mężczyzna został ukarany mandatami karnymi.
Poważniej wygląda sytuacja dotycząca przełożeniom tablicy rejestracyjnej z innego pojazdu. Za popełniony czyn grozi mu teraz kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Zgodnie z nowymi przepisami Kodeksu karnego, które weszły w życie od 1 października 2023 roku, kradzież tablic rejestracyjnych oraz ich przełożenie z innego pojazdu stało się przestępstwem. Przed tą datą, tego typu czyny były traktowane jako wykroczenia, co oznaczało mniejsze konsekwencje prawne. Jednak nowe przepisy znacznie zaostrzyły sankcje wobec osób dopuszczających się takich czynów.




















