Na portalu siepomaga.pl trwa od dwóch tygodni zbiórka dla 28-letniego Aleksandra, który w lipcu na budowie sali wiejskiej w Bieganinie spadł z dachu i złamał kręgosłup. Jest sparaliżowany, a pracodawca nie udzielił mu pomocy. Mężczyzna potrzebuje pieniędzy na rehabilitację.

Jak czytamy na stronie zbiórki – „ Przyjechał do Polski po lepsze życie… To miał być jego raj, miejsce, z którym wiązał ogromne nadzieje. Gruzja, z której pochodzi Aleksander, to piękny kraj, ale bardzo biedny. Pensje są niskie, a bezrobocie ogromne. Wyjazd był jego szansą. Aleksander chciał nauczyć się polskiego i uczciwie pracować. Niestety, spotkał go tragiczny los. Pracując na dachu, spadł z wysokości 6 metrów. Nie miał żadnego zabezpieczenia. Jest sparaliżowany od pasa w dół! Jego polski szef zostawił go samego sobie.

Znalazłem pracę w firmie w Ostrowie Wielkopolskim. Pracowałem fizycznie, na dachach. Bardzo się cieszyłem, bo wszystko zaczęło się układać. Tak było aż do tego feralnego dnia w lipcu. To był nieszczęśliwy wypadek. W czasie pracy spadłem z dachu z wysokości 6 metrów. Odbijając się o rusztowanie, uderzyłem kręgosłupem w metalową rurkę. Pracowaliśmy bez żadnego zabezpieczenia.

Bardzo szybko znalazłem się w szpitalu. Operowano mnie w trybie pilnym. To jednak nie pomogło i nie wróciło sprawności w nogach. Jestem sparaliżowany od pasa w dół. Nie czuję nóg. Mam zespół całkowitego uszkodzenia rdzenia.”

Więcej o sytuacji Aleksandra można przeczytać na stronie zbiórki, a do tej pory wsparło go 478 osób. Pomóc można przez Fundację Siepomaga – LINK do zbiórki

Pamiętajmy, pomagamy również przez udostępnianie informacji o zbiórce w mediach społecznościowych, czy wśród naszych znajomych.




Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy. Dodaj swój....
Inline Feedbacks
View all comments