Podpisana została umowa na dzierżawę pięciu hektarów pod elektrownię gazowo – szczytową, która ma powstać w Ostrowie Wielkopolskim.
Na lutowej sesji radni miejscy jednogłośnie zgodzili się na wydzierżawienie pięciu hektarów terenu dla PGE Polskiej Grupy Energetycznej, na której ma powstać elektrownia. Natomiast dzisiaj podpisano z PGE umowę dzierżawy tego terenu.
Elektrownia gazowo-szczytowa ma powstać przy ulicy Kamiennej, w rejonie ulic Sadowej i Południowej. Planowany czas realizacji inwestycji wynosi pięć lat.
Kluczowe korzyści z budowy elektrowni gazowo – szczytowej w Ostrowie to:
- nowe miejsca pracy;
- wzrost dochodów z podatków dla Miasta;
- rozwój lokalnego biznesu – w trakcie budowy elektrowni wzrośnie zapotrzebowanie na usługi lokalnych firm;
- poprawa bezpieczeństwa energetycznego Wielkopolski – nowa elektrownia zapewni stabilne dostawy energii w sytuacjach niedoboru mocy z OZE;
- dalszy zrównoważony rozwój odnawialnych źródeł energii;
- rozbudowa infrastruktury gazowej – co może umożliwić dalszy rozwój przemysłu i nowych inwestycji w regionie.
Transformacja energetyczna w Polsce nabiera tempa. Wzrost mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii (OZE), takich jak farmy wiatrowe i fotowoltaiczne, wymaga zapewnienia stabilnych źródeł wspierających system w okresach niskiej generacji. Elektrownia gazowo-szczytowa w Ostrowie Wielkopolskim będzie pełnić ważną rolę w bilansowaniu energii, dzięki swojej elastyczności i niezależności od warunków atmosferycznych.






















Ale o czym wy piszecie, przecież gaz nie jest odnawialnym źródłem energii, tylko paliwem kopalnym jak węgiel. Ta inwestycja to krok wstecz. Źródła odnawialne to słońce czy wiatr. Plus magazyny energii dla OZE – i na to warto byłoby wydać te pieniądze.
Do rozwoju OZE potrzebujemy przemyślanych magazynów energii i w niewielkiej ilości biogazowni dla stabilizacji, a nie kolejnego kroku do uzależnienia nas od zagranicznego gazu! Co to za bzdura, na pewno nie posłuży to ani przyrodzie, ani mieszkańcom, ani ich portfelom. Ale PGE będzie się miało jeszcze lepiej.
To przepis na katastrofę. Gdzie polecą pierwsze rakiety Putina można się łatwo domyślić po tym co widzimy w Ukrainie. Pierwsze uderzenie będzie w centralna infrastrukturę energetyczną czyli w taką dużą elektrownię gazową, a że nie wszystkie rakiety trafiają precyzyjnie to mieszkańcy Ostrowa będą pierwszymi ofiarami. Ale co w zamian? prąd jest przecież potrzebny – to już zostało wymyślone – rozproszona infrastruktura małych źródeł OZE, tego nie da się zniszczyć, bo każdemu agresorowi zabraknie rakiet na taka ilość celów do eliminacji.
Elektrownia gazowa to bardzo zły pomysł. Cenę energii czy ciepła wcale nie będą niższe, bo gaz sprowadzany będzie z zagranicy, gdzie mocarstwa gazowe będą je dyktowały ceny gazu swobodnie. To osłabienie polskiej niezależności energetycznej, potencjalny cel ataków militarnych, zagrożenie awaria i zniszczenie krajobrazu i przyrody. Gaz jest paliwem kopalnym, którego spalanie powoduje emisję gazów cieplarnianych, które ocieplają klimat. Skutki zmiany klimatu będą coraz dotkliwsze jeżeli nie odejdziemy od spalania węgla czy gazu. Zamiast elektrowni gazowej niech Ostrów postawi na rozwój bezpiecznego OZE z wiatru, słońca. Zachęcam też do zakładania obywatelskich spółdzielni energetycznych – to się opłaca !
To mydlenie oczu! Do tej elektrowni trzeba będzie przecież ściągać gaz z Rosji, USA czy Kataru. To uzależnia nasz kraj i w razie jakichkolwiek wojen, inwazji czy po prostu chęci szantażu jest gwarantem przerwy w dostawie i wzrostem rachunków, co odbija się oczywiście na nas, mieszkańcach i obywatelach. To nie jest bezpieczeństwo, to nabijanie kabzy PGE!
Przejście z węgla na gaz to taka transformacja, jak rzucenie palenia dla picia wódki. W Zachodniej Polsce mamy problem z suszą, jak nowa elektrownia wyobraża sobie system chłodniczy? Będzie transportowała wodę jak w Adamowie?