W 2026 roku planowane jest zaciągnięcie kolejnych zobowiązań przez miasto Ostrów Wielkopolski. Według projektu mają być w wyemitowane obligacje na kwotę 43 mln złotych.
Przygotowany został projekt uchwały zatwierdzony przez prezydent Beatę Klimek, zgodnie z którą dojdzie do kolejnego zadłużenia naszego miasta. Zaciągniecie zobowiązań na kolejne 43 mln zł spowoduje, że na koniec 2026 jak wynika z projektu, zadłużenie miasta Ostrowa może wynieść, aż 230 mln złotych.
Pieniądze z emisji obligacji mają być przeznaczone na pokrycie planowanego deficytu i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu kredytów, pożyczek oraz wyemitowanych papierów wartościowych. Tym samym środkami z wyemitowanych obligacji pokryjemy w części wcześniejsze zaciągnięte zobowiązania.
Oczywiście cześć środków zostanie skierowane na planowane inwestycje, jednak pozostaje pytanie, czy miasto stać na kolejne zadłużanie. Przedstawiciele władz miasta przekonują, że tak. Jednak wiele osób, będących w opozycji do władz miasta mówi, że nie staramy się ograniczać wydatki tylko sięgamy po prostsze rozwiązania, czyli zadłużanie się. Przecież spłata tych zobowiązań będzie, gdy w mieście będzie rządził ktoś inny. W tym przypadku wykup ma nastąpić w terminach od 2036 roku do 2042,jednak nie zapominajmy, że odsetki będzie miasto spłacało w okresach półrocznych liczonych od daty emisji.
Za to wszystko zapłacą mieszkańcy, gdyż w pewnym momencie nie będzie już możliwości dalszego zadłużania, a miasto będzie musiało jakoś się utrzymać. Tak więc czekają nas w kolejnych latach kolejne podwyżki opłat, bo przy wyludnianiu się miasta, ktoś te kredyty będzie musiał spłacać.
Zobacz również: Czy zapłacimy znowu więcej? Urząd planuje wzrost opłaty za odpady





















Caryca zrobiła sobie swoje prywatne Eldorado. I myśli że może szastać na prawo lewo publiczną kasą. Niech ktoś tą pizde powstrzyma
Kto głosował na nią? Przecież ona nie nadaje się na sołtysa, a co dopiero na prezydenta miasta, ciągle pożycza, bo łatwo wydaje się cudze pieniądze. A kto za to wszystko zapłaci? Jak zawsze my, społeczeństwo. Życie w Ostrowie będzie droższe niż w Krakowie czy w Warszawie