Po miesiącach zamrożenia PlayArena Ostrów wznawia rozgrywki. O to, co się zmieni i do kiedy potrwa obecny sezon, zapytaliśmy Patryka Płomińskiego prezesa OLPNA – Ostrowskiej Ligi Piłki Nożnej Amatorskiej.

Ograniczenia wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa spowodowały, że na kilka miesięcy musieliście wstrzymać spotkania w ramach rozgrywek Playarena Ostrów. Ciężko było wytrzymać bez weekendowych spotkań?

Witaj, na pewno to nie było łatwo przetrwać, bo każdy z nas organizatorów oraz zawodników był głodny tej rywalizacji. Niestety wszystko stanęło w miejscu i my również musieliśmy podjąć decyzję, o tym, że wstrzymujemy rozgrywki, ale co ważne nie zamykamy sezonu, tylko czekamy cierpliwie do momentu, aż będzie można powrócić. Dziś wiemy już, że wracamy do gry i to cieszy najbardziej.

Wracacie teraz do rozgrywek. Kiedy pierwsza kolejka i jakie zmiany czekają zawodników, gdyż w każdej sferze naszego życia obowiązują teraz pewne ograniczenia?

Zgadza się, wracamy do ligowych zmagań w ramach Playarena Ostrów, pierwsza kolejka po wznowieniu rozgrywek odbędzie się w najbliższy weekend na orlikach przy Partyzanckiej oraz przy Alei Solidarności. Zachowując zalecenia w rozporządzeniu odmrażania sportu, nasi zawodnicy będą musieli przed wejściem na obiekt wypełnić ankietę dotyczącą epidemii, zdezynfekować ręce, a po zakończonym spotkaniu w miarę możliwości jak najszybciej opuścić obiekt, aby mogły wejść na niego kolejni zawodnicy, dodatkowo po każdym meczu piłki będą dezynfekowane. Myślę, że przygotowaliśmy się do wznowienia rozgrywek bardzo dobrze.

Które z zasad bezpieczeństwa najtrudniej jest wdrożyć w ramach Waszych rozgrywek?

Myślę, że nie ma najtrudniejszych, każdego kapitana drużyn poinformowaliśmy i poprosiliśmy o przekazanie swoim zawodnikom, zasad, które będą panowały podczas ligowych spotkań i myślę, że każdy z nich się do tego dostosuje. Robimy to dla bezpieczeństwa każdego z nas.

Obecny sezon powinien się już kończyć, jednak zawieszenie rozgrywek spowodowało, że zostało jeszcze sporo spotkań do rozegrania. Planujecie rozegrać wszystkie spotkania i kiedy rozegrane zostaną ostatnie spotkania tego sezonu?

Po zawieszeniu rozgrywek w marcu, od razu zaczęliśmy zastanawiać się co dalej? Jak to będzie wyglądało? Natomiast daliśmy sobie troszkę czasu na oswojenie się z tą sytuacją i czekaliśmy na odmrażanie sportu w naszym kraju, z tygodnia na tydzień ta sytuacja była dla nas coraz jaśniejsza i rozpoczęliśmy analizę tego, kiedy możemy najpóźniej wrócić do gry, aby rozegrać wszystkie mecze, udało się to tak zgrać, że czas, który mamy obecnie mówi o tym, że grać będziemy przez całe wakacje i uda się w 100% dograć wszystkie mecze, a ostatni gwizdek sędziego w sezonie usłyszymy 30 sierpnia. Oczywiście oprócz rozgrywek ligowych, rozegramy Fortuna Puchar Ostrowa Wielkopolskiego.

Jako OLPNA – Ostrowska Liga Piłki Nożnej Amatorskiej włączacie się w wiele wydarzeń charytatywnych. Czy planujecie w najbliższym czasie jakąś akcję?

Myślę, że jako OLPNA jesteśmy znani właśnie z tych wydarzeń sportowych charytatywnych, przy obecnej sytuacji, która nas spotkała, najbliższy turniej charytatywny odbędzie się pod koniec listopada. Natomiast, będzie o nas głośno, bo szykujemy kilka projektów, które mają pozwolić, jeszcze bardziej urozmaicić nasze działania.
W tym miejscu chciałbym bardzo podziękować mojemu zespołowi, z którym ma przyjemność współpracować, bo to są ludzie bardzo pozytywnie zakręceni wokół projektu piłki nożnej 6-osobowej i współpraca z nimi to sama przyjemność – Bartek, Szymon, Ryszard, Sandra, Asia, Patryk, Miłosz. A w szczególności moje podziękowania kieruję dla Darka, który nad projektem ligi, pucharu, a przede wszystkim Reprezentacji Playarena Ostrów spędza długie godziny. Podziękowania należą się również partnerom, którzy przez cały czas są z nami.

Na koniec pytanie niezwiązane z OLPNA. Śledząc twoje konto na facebooku widać, że biegasz codziennie i to na coraz większym dystansie. Przygotowania do jakiegoś maratonu?

Od połowy kwietnia regularnie zacząłem biegać, a w maju postawiłem sobie za cel zrobienie 150 kilometrów, co się udało. Ostatni majowy bieg był dla mnie też wyjątkowy dlatego, że po ponad 6 latach od pierwszego mojego półmaratonu udało się ponownie pokonać dystans 21 kilometrów i to w dobrym czasie. A dlaczego postanowiłem biegać? Powód był jeden zdrowie, czyli zdecydowanie lepsze samopoczucie, dużo więcej energii mimo biegowego wysiłku. Nie są to żadne przygotowania do maratonu, natomiast jednym z biegowych marzeń jest oczywiście dystans 42 kilometrów, ale do niego jeszcze nie jestem gotowy.

Dziękuje za rozmowę.