W środę, na terenie gminy Przygodzice, 59-letni kierujący zakończył swoją jazdę w polu. Dalszą jazdę uniemożliwili mu świadkowie, którzy powiadomili policję. 59-latek miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

18 marca, w godzinach dopołudniowych dyżurny Policji został powiadomiony o tym, że na terenie gminy Przygodzice, na wjeździe na pole uprawne został ujęty nietrzeźwy kierowca. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Zgłaszający tłumaczył funkcjonariuszom, że zadzwoniła do niego siostrzenica i powiedziała, że zauważyła samochód, który ugrzązł w polu. 34-letni mężczyzna, po przyjeździe na miejsce podszedł do samochodu i w trakcie rozmowy z kierowcą wyczuł od niego alkohol. Mężczyzna zabrał kluczyki od auta i powiadomił Policję.

Mundurowi przeprowadzili badanie stanu trzeźwości, które wykazało, że w organizmie kierowcy jest ponad 2,5 promila alkoholu.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara finansowa.




ŹRÓDŁOostrow-wielkopolski.policja.gov.pl